Narzędzie dla zespołów sprzedaży FMCG

Dwie listy sklepów, jedno dopasowanie — bez otwierania Excela na krzyż.

Sieciowaczka łączy dwie listy punktów sprzedaży po NIP i adresie, zaznacza rozbieżności i eksportuje gotowy plik. Działa w przeglądarce, lokalnie, bez instalacji.

Wersja demo jest zabezpieczona datą ważności — po jej upływie poprosi o kontakt.

Podgląd dopasowania 70% progu
Lista 1Lista 2Status
Sklep Wrzosowa 12Sklep Wrzosowa 12Połączono
PHU KowalskiPHU Kowalski Sp. z o.o.Połączono
Delikatesy Nowa 4Brak dopasowania
Jak to działa

Trzy kroki, jeden wynik

Wgrywasz dwa pliki, ustawiasz próg podobieństwa adresu, dostajesz gotowy eksport z podziałem na sklepy połączone automatycznie i te wymagające ręcznego sprawdzenia.

1

Wgraj obie listy .xlsx

Lista 1 i Lista 2 wczytują się bezpośrednio z dysku, bez logowania i bez formatowania wstępnego.

2

Ustaw próg podobieństwa adresu

Suwak decyduje, jak bardzo adresy mogą się różnić (literówki, skróty, kolejność), by wciąż uznać je za ten sam sklep.

3

Pobierz wynik

Osobno sklepy połączone automatycznie, osobno te bez odpowiednika — plus pełny plik z podświetlonymi różnicami w NIP, nazwie i adresie.

Bezpieczeństwo danych

Dane sklepów nie wychodzą poza Twoją przeglądarkę

To najczęstsze pytanie, jakie dostaję — więc odpowiadam wprost, zanim ktoś zapyta.

Twój plik .xlsx
Pamięć przeglądarki (JavaScript)
Plik wynikowy na dysku
Serwer
·
Chmura
·
Ktokolwiek trzeci

🔒 Co dokładnie się dzieje z danymi

Sieciowaczka wczytuje pliki lokalnie w przeglądarce i tam też liczy dopasowania — nic nie trafia na żaden serwer. Jedyne połączenie z internetem to pobranie biblioteki do obsługi Excela (SheetJS) przy pierwszym otwarciu narzędzia — sam kod, nie Twoje dane.

Plik wynikowy budowany jest w pamięci przeglądarki i pobierany bezpośrednio na dysk. Zamknięcie karty czyści wszystko, co narzędzie miało wczytane — nic nie zostaje zapisane „po drugiej stronie".

Najczęstsze pytania

RODO i ochrona danych — 10 pytań

Skrót najczęściej pojawiających się pytań o RODO w kontekście narzędzi działających na listach sklepów i kontrahentów.

Dane samej firmy (nazwa, NIP, adres punktu sprzedaży) co do zasady nie są danymi osobowymi w rozumieniu RODO — dotyczą podmiotu gospodarczego, nie konkretnej osoby fizycznej. Stają się nimi, gdy w pliku pojawi się np. imię i nazwisko właściciela jednoosobowej działalności gospodarczej albo dane osoby kontaktowej.
Jeśli plik zawiera wyłącznie dane firm, zwykle nie — zgoda dotyczy przetwarzania danych osobowych. Jeśli w danych pojawiają się osoby fizyczne, podstawą przetwarzania najczęściej jest realizacja umowy lub prawnie uzasadniony interes administratora, a nie odrębna zgoda — warto to jednak zweryfikować z działem prawnym lub IOD.
Administratorem pozostaje firma, która na co dzień dysponuje tymi danymi i decyduje o celach ich przetwarzania — czyli zwykle pracodawca użytkownika narzędzia, a nie autor samego pliku. Autor narzędzia nie ma dostępu do danych i nie staje się przez to administratorem ani procesorem.
Nie w przypadku Sieciowaczki — całe przetwarzanie odbywa się lokalnie w przeglądarce użytkownika. To jednak zależy od konkretnego narzędzia; przy każdym pliku warto sprawdzić w kodzie, czy nie wysyła zapytań sieciowych z zawartością danych (np. fetch, XMLHttpRequest).
Narzędzie samo w sobie niczego nie zapisuje na stałe — dane istnieją tylko w pamięci przeglądarki, dopóki karta jest otwarta. Realny czas przechowywania danych zależy od tego, jak długo użytkownik trzyma wczytane pliki źródłowe i eksportowany wynik na swoim dysku czy w firmowych zasobach.
Samo narzędzie — nie, RODO nie wymaga rejestrowania pojedynczych plików czy skryptów. Rejestrowaniu podlegają czynności przetwarzania danych osobowych jako takie, jeśli w danych rzeczywiście występują dane osobowe, a nie same narzędzia, którymi się je obrabia.
Znikają — Sieciowaczka nie korzysta z pamięci trwałej przeglądarki (localStorage, ciasteczek, baz danych), więc po zamknięciu karty nic z wczytanych plików nie zostaje. Zostaje jedynie to, co świadomie pobrałeś jako plik wynikowy.
Architektura oparta o przetwarzanie wyłącznie lokalne, bez serwera i bez trwałego zapisu danych, jest zgodna z ideą privacy by design — ryzyko wycieku ograniczone jest już na poziomie projektu narzędzia, a nie dopiero procedur wokół niego. To nie zastępuje jednak formalnej oceny zgodności w Twojej organizacji.
Jeśli plik zawierał dane osobowe, taka sytuacja może być naruszeniem ochrony danych osobowych i podlegać zgłoszeniu do administratora, a w niektórych przypadkach do UODO oraz osób, których dane dotyczą — zgodnie z wewnętrzną procedurą zgłaszania naruszeń obowiązującą w organizacji.
To zależy od zawartości pliku i firmowej polityki bezpieczeństwa — sam fakt, że narzędzie działa lokalnie, nie zabezpiecza pliku wynikowego po jego zapisaniu na dysk. Warto stosować te same zasady, co przy każdym innym pliku z danymi firmowymi: właściwy odbiorca, w razie potrzeby szyfrowanie i zgodność z wewnętrzną polityką.
To ogólne informacje, a nie porada prawna. W konkretnych sytuacjach — zwłaszcza gdy dane obejmują osoby fizyczne — skonsultuj się z działem prawnym lub inspektorem ochrony danych w swojej organizacji.
Kontakt

Pytania, uwagi, wersja dla Twojego zespołu

Wersja demo jest ograniczona czasowo. Jeśli narzędzie się sprawdza i potrzebujesz dostępu na dłużej albo dopasowania pod inny format danych — napisz.

Maciej Parysek

Pobierz wersję demo

Pełna funkcjonalność, ograniczona datą ważności.

Pobierz plik .html